Kim jesteśmy

RUCH POLSKA2050 – WIZJA, WARTOŚCI, KIERUNEK

1. Skąd idziemy. Dlaczego wyruszyliśmy.

Naszą drogę zaczęliśmy podczas kampanii prezydenckiej przed wyborami w 2020 r. To wtedy wokół kandydatury Szymona Hołowni zebrały się prawie trzy miliony Polaków. Połączył ich brak zgody na demontaż i prywatyzację elementów naszego państwa przez siły skupione wokół PiS. I zmęczenie jakością opozycji.

Połączyło nas też przekonanie, że po trzech dekadach wolności i dwóch dekadach XXI wieku, ów XXI wiek musi się wreszcie w Polsce zacząć. A żeby to mogło się stać – nowa, obywatelska siła, wprowadzić musi inną energię, inną perspektywę i jakość, do coraz bardziej jałowej i pełnej przewidywalnych rytuałów przemocy i uwodzenia, polskiej polityki. Dostatecznie długo przyglądamy się temu, co dzieje się w Sejmie na Wiejskiej i w stołecznych pałacach, by mieć pewność, że ten system nie jest w stanie sam naprawić się od wewnątrz. Pilnie potrzebuje transfuzji świeżej krwi. Nasz ruch stawia sobie za cel zdjęcie z polityki piętna „brzydkiego słowa”. Polityka nie musi być „brudna”. Pokażemy i udowodnimy, że polityka to szlachetna i niezbędna w społeczności sztuka służenia sobie nawzajem i budowania wspólnoty.

Czas na postawienie spraw z głowy, na nogi: suwerenem jest w Polsce społeczeństwo, nie szef ugrupowania, które wygrało wybory. Polityka zaś to rozwiązywanie problemów wszystkich obywateli, a nie polityków. Kluczem do zmiany jest więc fundamentalna zmiana punktów odniesienia: my na państwo chcemy patrzeć nie w perspektywie czyjejś kadencji, a w tej, do której zawsze odwoływał się człowiek chcący odpowiedzialnie układać świat: w perspektywie pokolenia. Cztery lata złych rządów, to nie epizod w dziejach partii – to nieodwracalnie zmarnowane bezcenne lata życia nasze i naszych dzieci. Tylko ta świadomość może wyrwać nas wreszcie z kojca ambicjonalnych partyjnych wojenek z korzeniami w latach 90. Tylko biorąc to głęboko do siebie znajdziemy w sobie dość siły, by uciec wreszcie z mentalnego więzienia urządzonego nam w grobowcu niedoszłego małżeństwa PO – PiS-u. Od nieszczęsnych wyborów w 2005 r. inhalujemy się toksynami pozostałymi po tym nieskonsumowanym związku. To on, jedne wybory po drugich, bierze nas zakładników w domowej wojnie, krzycząc z dwóch stron: „Tylko z nami!”.

Dla nas, dziś, jasnym jest, że Polski nie stać już na żaden kolejny, plemienny projekt. Polska naszych dzieci – jeśli ma być dla nich domem, nie grobem – potrzebuje ludzi, którzy znów ułożą rzeczy – partie, samorządy, Kościół, media, biznes – na przypisanych im miejscach. To wygenerowany przez politycznych i ideologicznych manipulatorów zamęt, nieporządek sprawia, że w wielu z nas budzi się dziś lęk, że ta maszyna chyba przestaje działać. Na tym lęku bazują zaś ci, którzy chcą wywołać agresję, oferują drogi na skróty.

2. Kim jesteśmy. Co jest naszym celem.

Jesteśmy wspólnotą ludzi, którzy mają dość komentowania rzeczywistości, chcą ją zmieniać, tworzyć. Chcemy odbudować, sobie i naszym dzieciom, sprawne państwo. Takie, w którym wszystko będzie na swoim miejscu. Oparte na czterech filarach na miarę XXI wieku. Polskę demokratyczną. Solidarną. Zieloną. I bezpieczną.

Polskę, w której to, że w wielu rzeczach różnimy się między sobą, jest czymś normalnym, a nie problemem do przezwyciężenia. W której celem sprawujących polityczną służbę nie jest jednolitość, a pojednana różnorodność, mają bowiem świadomość, że stabilny jest ten układ, który ma wiele punktów podparcia, jak destrukcyjne jest dla pluralistycznej wspólnoty naprzemienne wspieranie przez państwo wyłącznie zmieniających się „naszych”.

Polskę solidarną solidarnością równych szans. W której każdy, niezależnie od zamożności i miejsca zamieszkania, będzie miał równe szanse na dobre życie. Chcemy państwa, które zachęcając do kreatywności i przedsiębiorczości, stworzy materialne podstawy dla społecznej solidarności. Nie marnując wysiłku ciężko pracujących Polaków na posady dla nepotów, uwłaszczanie partii na naszym wspólnym majątku, nigdy nie zostawi na marginesie osób wykluczonych, czy słabszych. Państwa, które wie, kto realnie potrzebuje wędki, a komu trzeba dać rybę. Bo widzi twarz człowieka, a nie pozycję w tabeli.

Jesteśmy ruchem, w którym to nie politycy zamawiają u ekspertów zestaw przedwyborczych tricków, ale w którym to eksperci mówią politykom, z czym mamy do czynienia i czym dziś najskuteczniej się to leczy. W kampanii prezydenckiej przygotowaliśmy czternaście programów sektorowych, dziś w oparciu o nasz Instytut Strategie 2050 wypracowujemy szczegółowe pomysły strategiczne i legislacyjne. Recepty na dostęp dla każdego obywatela do dobrze działające służby zdrowia. Do bezstronnej, a nie upartyjnionej, prokuratury. Do skutecznych sądów. Stymulującej ciekawość, a nie nakazującej zakuwać edukacji. Państwo, które zbudujemy to inwestycje we wszelkie usługi publiczne i w lokalną infrastrukturę uzgodnione z samorządami, których nie oszukuje się nie tylko odbierając pieniądze, ale i kolejne kompetencje. To silna i profesjonalna, a nie traktowana niczym wyrobnicy na pańskim dworze, służba publiczna. Kontrola gospodarki i administracji: od dobrze wyposażonego i uposażonego inspektora weterynaryjnego po nadzór budowlany.

To wreszcie bezpieczeństwo: militarne, energetyczne i cybernetyczne. Nie ograniczane do wewnętrznych spraw ministerstw, czy służb. Czas na państwo, które wesprze obywateli wiedzą i zachętą w coraz głębszym rozumieniu, że dziś bezpieczeństwo narodowe wymaga od każdego z nas czegoś dalece więcej, niż tylko okraszanych śpiewem rajdów z bronią po lasach.

3. Polska 2050 a partie, NGO’sy, Kościół.

Rozumiemy potrzebę działania partii politycznych, które w parlamencie reprezentują społeczeństwo i stanowią prawo. Deklarujemy, że gdy staniemy się częścią tego procesu, przywrócimy jego jakość, dbając o kulturę legislacji, porządek sejmowych czytań, obowiązkowe konsultacje społeczne, przygotowanie szczegółowych ocen skutków regulacji (OSR). Prawo w Polsce mnoży się dziś z szybkością nowotworu, podczas gdy powinno być przemyślane, możliwie najprostsze, skonsultowane i wprowadzane tak, by dać czas obywatelom na dostosowanie się do zmian.

Demokracja w Polsce to jednak przecież dalece nie tylko Sejm, nie tylko partie. Dostrzegamy i doceniamy rolę samorządu terytorialnego i samorządowców, a także ogromną rolę organizacji pozarządowych, w całej ich wspaniałej (a nie: problematycznej) różnorodności, którym państwo musi tworzyć warunki do skutecznego działania. Wierzymy, że Rzeczpospolita naprawdę będzie lepsza, gdy jej szczebel centralny zacznie uczyć się od gmin, powiatów i miast, zamiast dyktować im i rozkazywać.

Rozumiemy i doceniamy rolę wspólnot wyznaniowych, w tym Kościoła katolickiego w życiu społeczeństwa, w naszej tradycji, historii. Uważamy jednak, że Kościół i państwo powinny wzajemnie się szanować, ale nie przenikać. Rzeczpospolita jest państwem świeckim. Konieczne jest dokonanie szczegółowego audytu prawnych i finansowych relacji obu bytów i ustanowienie przyjaznego rozdziału tych dwóch stref.

4. Nasze dwa szczególne wyzwania na XXI wiek.

W coraz bardziej gorących (politycznie, gospodarczo, klimatycznie) czasach, Polska musi mieć zdolność trafnej analizy coraz bardziej złożonych procesów związanych ze zmianą biegunów politycznych świata, i z postępującą globalizacją (ostatnia pandemia pokazała nam, do jakiego stopnia lokalne wydarzenie wiele tysięcy kilometrów stąd, jest w stanie wywołać powszechne i potężne konsekwencje). Fundamentem polskiej polityki zagranicznej nie może dłużej być założenie: „nasza chata z kraja”. Musimy odzyskać zdolność tworzenia i bycia częścią wielostronnych sojuszy. Jesteśmy przekonani, że Polska musi odzyskać istotną pozycję w Unii Europejskiej, aktywnie wpływać i kształtować kierunki jej rozwoju, nie kwestionując, a stając się wzorem przestrzegania wspólnych dla niej zasad. Nasz kraj powinien znów zajmować istotne i aktywne miejsce w NATO, blisko współpracując ze wszystkimi (a nie tylko z jedną) stronami tego paktu, odbudowując a następnie utrzymując dobre stosunki z sąsiadami.

Zmiana klimatyczna jest faktem, którego nie może pominąć dziś odpowiedzialna polityka. Mając świadomość bezwzględności tego procesu, indolencji wspólnoty międzynarodowej w powstrzymywaniu postępu globalnego ocieplenia, drastycznych konsekwencji, jakie spotkają pokolenie naszych dzieci i wnuków, będziemy robić wszystko, aby Polska za trzydzieści lat osiągnęła neutralność klimatyczną i odeszła – w mechanizmie solidarnej transformacji – od stosowania paliw kopalnych w energetyce. Porusza nas do głębi świadomość, że nasz ruch powstaje w czasach, w których dzieci wychodzą na ulice, by walczyć ze swoimi rodzicami, by ci pozwolili im żyć. Naszą szczególną odpowiedzialnością będzie więc taka zmiana świadomości i prawa, aby odpowiedzialnie prowadzone i wspierane rolnictwo przyczyniało się do rozwiązania problemu suszy i erozji gleby, a przemysł miał świadomość że oprócz generowania zysku musi być też generatorem ładu społecznego (dewastacja środowiska to przecież w konsekwencji wydatki socjalne na wsparcie ludzi, których nie będzie stać na żywność, obciążanie systemu ochrony zdrowia). Promujemy i będziemy promować mądrze prowadzoną retencję, elektromobilność, wszystkie formy energetyki rozproszonej, która położy fundament pod rozumiane w kategoriach XXI wieku bezpieczeństwo energetyczne państwa.

Mamy świadomość tego, że cenne zasoby naszej ojczystej przyrody potrzebują dziś większej niż ta, którą im się oferuje, ochrony. Wiemy przy tym, że wcale nie jesteśmy skazani na dylemat: spieniężyć i dać zarobić lokalnej społeczności, czy zachować i tę społeczność uciemiężyć. Ochrona szczególnie cennych obszarów powinna być zadaniem państwa, współpracującego w tym zakresie na partnerskich zasadach z samorządem i lokalnymi społecznościami.

5. Kogo zapraszamy dziś do wspólnej drogi i pracy.

Siedem do ośmiu milionów uprawnionych do tego Polaków konsekwentnie nie uczestniczy w wyborach. Nie mają przekonania, że to cokolwiek zmieni, nie mają „swoich” kandydatów, nikt w polityce nie mówi ich głosem, głosem ich pytań i problemów. Z radością powitamy w naszym ruchu każdego. Nie ma dla nas znaczenia, czy w poprzednich wyborach głosował na PO, PiS, Lewicę czy PSL czy nie głosował w ogóle. Nasze dzieci, a o ich przyszłość walczymy, nie noszą na czołach partyjnych emblematów. Polska nie jest jakichś „ich”, jest nasza.

Wiemy, że sprawne, solidarne, demokratyczne i bezpieczne państwo to Bardzo ambitny projekt. Projekt wymagający prawdziwego oddania sprawie polityków i wysiłku ze strony obywateli. Jednak to jedyny sposób by dać naszym dzieciom szansę na to, by zamiast tracić prawdziwe życie w coraz bardziej wirtualnych wojnach, szczute na siebie przez coraz bardziej cynicznych i bezmyślnych ideologów i politykierów – mogły rozwijać się i czuć, że w ich kraju czeka ich dobra i godna przyszłość.

Działaj z nami

Bądź na bieżąco. Na swoją skrzynkę mailową informacje o naszych działaniach ogólnopolskich i lokalnych oraz możliwościach wspólnego działania.
Osoby mieszkające poza granicami Polski prosimy o podanie kodu pocztowego 00-000.

Pani/Pana dane osobowe pozyskiwane w związku z usługą newsletter/formularza rejestracyjnego na stronie www.polska2050.pl są przetwarzane przez Fundację Polska Od Nowa, jako administratora danych osobowych, z siedzibą przy ul. Sewerynów 6 lok. 16, 00-331 Warszawa, e-mail: [email protected] przez czas trwania zgody osoby uprawnionej.

Pani/ Pana dane osobowe mogą podlegać profilowaniu i zautomatyzowanemu przetwarzaniu lub być rzekazywane podmiotom trzecim, ponieważ administrator korzysta z narządzi technologicznych udostępnianych przez podmioty trzecie dla celów rozsyłania informacji i hostingu treści na stronie www.polska2050.pl [POLITYKA PRYWATNOŚCI].

Ma Pani/ Pan prawo:

a) do żądania od administratora danych dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także do sprzeciwu co do przetwarzania danych oraz ich przenoszenia,

b) do cofnięcia w dowolnym momencie udzielonej zgody na przetwarzanie danych osobowych – w takim przypadku nie wpływa to na przetwarzanie danych przed cofnięciem zgody,

Ma Pani/Pan prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na naruszenie przez administratora danych zasad przetwarzania danych. Więcej informacji na temat celu i sposobu przetwarzania Pana/Pani danych osobowych znajduje się tutaj.

Kontakt z administratorem możliwy jest za pośrednictwem poczty na adres administratora wskazany powyżej lub elektronicznie poprzez e-mail: [email protected].

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności . Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi. Polityka prywatności.